Opinia RJP w sprawie neutralności płciowej w ogłoszeniach o naborze na stanowisko
Do Rady Języka Polskiego napływają liczne pytania o to, jak rozumieć znowelizowany przepis art. 183ca § 3 kodeksu pracy, który wszedł w życie 24 grudnia 2025 r.:
Pracodawca zapewnia, aby ogłoszenia o naborze na stanowisko oraz nazwy stanowisk były neutralne pod względem płci, a proces rekrutacyjny przebiegał w sposób niedyskryminujący.
Odpowiadając na większość tych pytań, Rada Języka Polskiego podkreśla, że nie jest organem powołanym do interpretacji przepisów prawa, a wyrażona opinia nie stanowi wykładni prawa. Cytowany przepis, jako źródło praw i obowiązków obwarowanych sankcją, na użytek jego stosowania podlega regułom egzegezy prawnej. Niniejsze stanowisko opiera się wyłącznie na doświadczeniu językoznawczym w opisywaniu znaczeń wyrazów i kategorii gramatycznych na podstawie typowych użyć. Można założyć, że te znaczenia są rozumiane podobnie przez większość mówiących po polsku, ale Rada Języka Polskiego nie narzuca jednego rozumienia.
I Neutralność nazw osób pod względem płci
Neutralność pod względem płci w językach zaznaczających rodzaj gramatyczny rozumiana jest najczęściej jako odejście od dominacji rodzaju męskiego (męskoosobowego), który przede wszystkim odnosi się do płci męskiej. Najprostszą strategią neutralną w takim rozumieniu jest podanie rzeczowników męskich i żeńskich (w różnej kolejności, z uwzględnieniem różnych form skrótowego zapisu przyrostków lub końcówek). Można sformułować ogłoszenie w sposób neutralny tak:
1) Poszukujemy nauczyciela/nauczycielki; recepcjonistki/recepcjonisty (nauczycieli i nauczycielek, recepcjonistek i recepcjonistów).
(O wyjątkach w tworzeniu rzeczowników żeńskich od męskich – niżej w p. II.)
Sformułowanie ogłoszenia wyłącznie w rodzaju męskim: Poszukujemy nauczycieli, recepcjonistów; nauczyciela, recepcjonisty – nie jest sprzeczne z systemem językowym i z większością definicji słownikowych, w których nauczyciel to nie ‘mężczyzna’, lecz ‘osoba’, a rzeczownik osoba nie precyzuje płci (por. np. definicje w Wielkim słowniku języka polskiego PAN – wsjp.pl). Rzeczowniki męskoosobowe używane są często w odniesieniu do grup różnopłciowych w języku codziennym i w aktach prawnych, jednak w niektórych typach użyć – jak ogłoszenia o pracy – skuteczność komunikacyjna tych rzeczowników kieruje uwagę przede wszystkim na mężczyzn. Liczne badania wskazują, że na ogłoszenia z rzeczownikami męskimi i żeńskimi reaguje więcej kobiet niż na ogłoszenia tylko z rzeczownikami męskimi.
Nazwy zawodów i stanowisk, a nie osób wykonujących te zawody, występują najczęściej w rodzaju męskim (np. w urzędowej Klasyfikacji zawodów i specjalności). Można więc sformułować ogłoszenie o pracy w sposób neutralny z użyciem rzeczownika osoba:
2) Poszukujemy osoby (osób) na stanowisko nauczyciela, recepcjonisty.
Rzeczownik osoba używany jest w wyrażeniach opisowych tworzących tzw. osobatywy, np. osoba studiująca na Wydziale Historycznym (zamiast: student Wydziału Historycznego), osoby zatrudnione w stoczni (zamiast: pracownicy stoczni), a także w nowszych – popularnych środowiskowo – połączeniach typu: osoba studencka, osoba recenzencka (zamiast: student, recenzent). Ten ostatni wzór – o charakterze na razie tylko środowiskowym – jeszcze nie może być dziś uznany za standard języka publicznego.
Wprawdzie polskie prawo odnosi się jedynie do dwóch płci, jednak sam rzeczownik osoba w ogłoszeniu o pracę potencjalnie wychodzi naprzeciw oczekiwaniom również osób niebinarnych.
Ogłoszenie można też sformułować w sposób neutralny bez nazwania zawodu i stanowiska, lecz przez określenie zadań dla osób na danym miejscu pracy:
3) Poszukujemy osób (osoby) do pracy w recepcji hotelu.
Takie rozwiązanie nie zawsze jest jednak jednoznaczne, ponieważ nie wszystkie zadania przynależne stanowiskom pracy da się opisać kilkoma wyrazami. Każda osoba pracująca w recepcji to recepcjonista lub recepcjonistka, ale nie każda osoba pracująca w szkole to nauczycielka lub nauczyciel.
Podsumowując, Rada Języka Polskiego rekomenduje formułowanie ogłoszeń w sposób neutralny z użyciem rzeczowników męskich i żeńskich (1) lub z użyciem słowa osoba (2). Drugi sposób pasuje lepiej niż pierwszy do słownikowego znaczenia słowa neutralny ‘bezstronny, nieodnoszący się do żadnej ze stron’. Ze względu na jednoznaczność i skuteczność komunikacyjną – ten pierwszy wydaje się lepszy. Z drugiej jednak strony przy jego wyborze trzeba się liczyć z tym, że niektóre rzadko używane nazwy żeńskie mogą prowokować do dyskusji i odciągać uwagę od treści ogłoszenia.
Aby upewnić się, czy nasza interpretacja jest zbieżna z intencjami projektodawcy, Rada wysłała pytanie bezpośrednio do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (nr DZK-35-2026). Otrzymaliśmy odpowiedź (nr DZK-73-2026) podpisaną przez Ministrę Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk:
„Neutralność względem płci” w kontekście nazwy stanowiska to takie sformułowanie nazwy stanowiska, które nie wskazuje, że na danym stanowisku może być zatrudniona tylko kobieta albo tylko mężczyzna. Każda forma, która nie wskazuje, że tylko osoba płci męskiej albo tylko osoba płci żeńskiej może zajmować dane stanowisko, jest właściwa.
Ta odpowiedź jest zgodna z naszą interpretacją.
II Nazwy zawodów i stanowisk a neutralność pod względem płci
Często zadawane jest pytanie: czy wszystkie męskie nazwy zawodów mają odpowiedniki żeńskie, czyli feminatywa? Można przyjąć, że we współczesnej polszczyźnie – już prawie wszystkie, choć w II połowie XX wieku wyjątków było więcej. Feminatywa zwykle tworzymy, dodając do tematu rzeczownika męskiego przyrostek –ka, –yni, -owa lub inne. Automatyzm tego procesu nie wymaga, by wyraz stosowany w ogłoszeniu był notowany w jakimś drukowanym słowniku języka polskiego, w ustawie lub urzędowej klasyfikacji zawodów.
Najczęstsze argumenty zgłaszane przez przeciwników nowych feminatywów dotyczą wieloznaczności oraz trudności w wymowie. Rzeczownik pilotka miałby być niemożliwy do użycia w odniesieniu do kobiety, ponieważ wcześniej oznaczał czapkę. Homonimia jest tymczasem typową cechą wielu polskich wyrazów, a kontekst wystarczająco jednoznacznie wskazuje, kiedy chodzi o czapkę, kiedy o kobietę. Rzeczownik marynarka ma dwa niekwestionowane znaczenia i nie mylimy raczej floty z odzieżą. Nie pomylimy więc żadnego z tych znaczeń z kolejnym znaczeniem ‘kobieta marynarz’. Na mocy argumentu fonetyczno-estetycznego rzeczownik architektka miałby być zbyt trudny do wymówienia i przez to „nieestetyczny”. W języku, w którym mamy wyrazy z pięcioma spółgłoskami w ciągu, np. bezwzględny, wymówienie słowa architektka nie jest wyzwaniem. Zresztą rzeczowniki architektka i pilotka w odniesieniu do kobiety były używane w międzywojennej prasie. (Jednocześnie mówiło się oczywiście o kobietach architekt i pilot).
Wątpliwości wzbudzają często nazwy żeńskie zawodów i funkcji zdominowanych z różnych przyczyn przez mężczyzn, jak żołnierze czy dyrygenci. Nie ma jednak żadnych przeciwwskazań językowych do tworzenia rzeczowników żołnierka i dyrygentka.
Przed feminatywizacją najdłużej bronią się tytuły i nazwy stopni, które mogą być jednocześnie nazwami stanowisk. Mimo ożywionej dyskusji w środowisku akademickim wciąż znacznie częstsze są połączenia pani profesor i pani doktor niż profesorka i doktorka. Także w ogłoszeniach konkursowych poszukuje się „osób na stanowisko profesora”. Istnieją też nieliczne nazwy zawodów typowo żeńskich, którym we współczesnej polszczyźnie nie odpowiadają nazwy męskie w analogicznym znaczeniu, np. sekretarka, która nie ma we współczesnym użyciu odpowiednika sekretarz. Lepiej więc w ogłoszeniu pisać o asystentce i asystencie. Jednak poza nielicznymi wyjątkami obawy, że użycie nietypowej nazwy żeńskiej zakłóci skuteczność komunikatu, są wyolbrzymione. Jeśli takie obawy się pojawią, można zastosować wzór z nazwą męską stanowiska i słowem osoba (przykład 2).
Na formę ogłoszenia o pracy wpływa wiele czynników i reguł, nie tylko dbałość o neutralność pod względem płci. Od kilku lat coraz większą uwagę zwraca się na zasady prostego języka (por. https://prostyjezyk.com/deklaracja-prostego-jezyka). Teksty urzędowe, w tym ogłoszenia o pracę formułuje się często na ty, w czasie teraźniejszym, aby uniknąć końcówek rodzajowych czasownika. Zasady prostego języka są trudne do stosowania wprost w nagłówkowej części ogłoszenia, warto natomiast stosować je w części opisowej, która w takim samym stopniu jak nagłówek decyduje o tym, czy dana osoba zdecyduje się aplikować na to stanowisko.
Rada Języka Polskiego podkreśla raz jeszcze, że poniższa opinia jest poradą, jak można łatwo, w zgodzie z systemem i uzusem języka formułować ogłoszenia w sposób neutralny. Proponowane rozwiązania nie wykluczają innych możliwości wyrażenia neutralności.